Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Makis » 03 gru 2006, 21:05

No i po meczu :!: Real wygrywa ostatecznie 2:1 i awansuje na drugie miejsce w tabeli, tracac do Barcy 1pkt. W drugiej polowie Krolewscy prezentowali sie lepiej niz w pierwszej, stwarzali wieksze zagrozenie pod bramka Athletic i to zaowocowalo. Z dobrej strony pokazali sie rekonwalescenci - Ronaldo i Beckham. Ten pierwszy mial malo strat, calkiem niezle radzil sobie z obroncami rywali i co najwazniejsze zdobyl bramke. Becks gral na srodku pomocy i staral sie rozgrywac, puszczajac raz po raz dlugie krosy do Ruuda, Ronaldo czy Robinho. Jesli chodzi o nasza "10", to ten mecz potwierdzil, ze lepiej mu sie gra na lewym skrzydle. W pierwszej polowie gral z prawej strony i byl mniej widoczny. Ogolnie mecz bardzo zaciety, czesto dochodzilo do przepychanek i sedzia chwilami nie panowal nad sytuacja. Cieszy fakt, ze Real podjal walke i wygral to spotkanie (co w cale nie bylo takie pewne zwazywszy na pierwsza czesc spotkania).

Jeszcze chwilunia Niggaz :wink:

Wróć do „Hiszpania”