Arsenal FC (zbiorczy)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post autor: fieldy » 04 gru 2006, 12:52

Zaza pisze: Druga sprawa to ta ciągłośc w grze do przesadzy, to sie odbija na wielu graczach w tym sezonie, sezon, LM, mundial, sezon LM
najgorsze sa mecze towarzyskie Francji [choć ne tylko Francji oczywiscie] gdyż Domenech powołuje Titiego nawte na najłatwiejsze mecze, cz takie, gdzie mógłby sproawdzić młodziez francuska, której przeciez nie brakuje. Titi zawsze gra po 90 minut w meczu towarzyskim, po czym przyjezdza do Londynu i nie gra w meczu ligowym, bo jest przemęczony. Do tego kontuzje.
Zaza pisze:Co prawda nie wierze że nie zagra z Chelsea ale cały czas nażeka na jakies drobne urazy i przemeczenie. To czy jest ambitny to inne sprawa jest wieli i tyle, wiec nawet z drobnym urazem jest w stanie sam wygrać mecz.
Dla Henry'ego duzo wazniejszy niż z Chelsea był mecz z Tottenhamem, w którym nie mógł zagrać, stąd ta "sportowa" złość. Jesli Wenger uzna, ze Titi nie jest w pełni gotowy do gry - to nie zagra na Stamford.



edit :


Henry będzie pauzował ponad miesiąc :!:

Arsenal striker Thierry Henry says his injuries will keep him out for at least a month

Titi mówi, że pauzować bedzie ok miesiąca - półtora.
http://news.bbc.co.uk/sport2/hi/footbal ... 203528.stm

w zasadzie to wszytsko co psiałem wczesniej, że się Titi nie kłócił z Wengerem, tylko był zły, ze grać nie może. [podaje linka, bo moga mi niektórzy nie uwierzyć na słowo]. henry potrzebuje odpoczynku i niestety nie zagra z Chelsea. Anie w kolejnych meczach. Na szczęscie, kolejny wielki szlagier pod koniec stycznia z ManU.

Wróć do „Anglia”