Trenerzy Hiszpanów mają ciągle jeden problem...bogactwo
Trójką w obronie jest grać ryzykownie, a dalej szkoda marnować zarówno potencjału w pomocy (lepiej grać piątką), a zdrugiej to samo jest w napadzie
Hiszpania może zatem grać ofensywnym 4-4-2 albo 4-5-1 w sporym uproszczeniu. Właściwie to warto by się zastanowić nad systemem podobnym do tego co gra Barca i ustawić np. w taki sposób:
----------------Villa----------------
Reyes---------Cesc---------Navas
----------Iniesta--------------------
--------------Xabi Alonso----------
Lopez---Pablo---Puyol---Ramos
--------------Casillas--------------
Czwórka obrońców z ofensywnie nastawionym bokami (normalka
To wszystko fajnie wygląda na papierze, ale Hiszpanie muszą też chyba zmienić nieco mentalność bo często zapominają o obronie, co się mści



