Grupa A 2006/07 (Champions League)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 05 gru 2006, 8:55

Odnoszę wrażenie, że niektórzy widząc wynik 3:1 traktują to jako łatwe zwycięstwo czy nawet pogrom (nawiązanie do Levskiego :roll: ). Tymczasem przy wyniku 2:1 dla gospodarzy gra będzie tak wyglądała, że kolejny gol dla Barcelony może paść jak to się brzydko mówi 'z dupy' nawet i już jest 3:1. Oczywiście to wszystko tak tylko hipotetycznie, ale to samo można powiedzieć o Twoich przypuszczeniach. Wspominasz coś o lekceważeniu rywala, ale chyba je sobie wymyśliłeś bo ja tu tego nie widzę. Nie trzeba być piłkarskim znawcą, aby stwierdzić, że Barcelona jest drużyną dużo lepszą od Werderu i szanse na przekonujące zwycięstwo ma.
Zawodnicy Barcelony nie wytrzymają presji? Hmmm odpowiem Ci w Twoim stylu. Barcelona to nie Levski Sofia. Chyba zrozumiałeś o co mi chodzi :>
Barcelona ze swoimi atakami będzie zbytnio się otwierać? Nie wiem dlaczego w tak ważnym meczu mielibyśmy robić wyjątki dla Werderu i otwierać się za bardzo. Będziemy atakować normalnie grając swoją grę tak jak zawsze gramy na Camp Nou. Bardziej zmasowane ataki mogłyby się rozpocząć jeżeli powiedzmy do 60 minuty nie strzelimy gola.

Tak więc dalej wmawiajcie nam lekceważenie rywala i wyobrażajcie sobie, że dwubramkowe zwycięstwo Barcelony to wynik wzięty z kosmosu.

Wróć do „Puchary Europejskie”