Liga Mistrzów (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post autor: Yukasz » 07 gru 2006, 13:56

guru pisze:No.. Stawianie Lyonu wyzej od Arsenalu wydaje sie byc troche 'nienormalne'
To najwidoczniej ja jak i Spalletti jesteśmy nienormalni bo on też uważa że najsilniejsi są Chelsea i Lyon :roll:
guru pisze:Nie obraze sie jak trafimy na Rome ( Traning strzelecki ) (...) P.S. Arsenal trafi na Rome, "czuje to w kosciach"
Mam nadzieję że czujesz też łamanie w kościach :lol2: Z tego co słyszę to Arsenal urządza sobie z większościa drużyn trening strzelecki połączony z przetrzymywaniem piłki a w piłce nie oto chodzi, nie oto, nie oto :!: Efekty takich treningów chyba sam znasz :>

Jak spotkają się Roma z Arsenalem to na dziś też nie będę płakał a przynajmniej będzie okazja do odegrania się za wpadkę 1:3 na Olimpico, kiedy to chyba Henry strzelił wszystkie trzy bramki. Na szczęście na wyjeździe było już dużo lepiej bo 1:1. Były jeszcze jakieś mecze w historii obu drużyn :?: :think:
makis pisze:osobiscie zyczylbym sobie Milan. Pojedynek dwoch najbardziej utytulowanych druzyn w Europie - klasyk
Czy aby na pewno chodzi ci o pojedynek dwóch utytuowanych drużyn :?: :>
fieldy pisze:ja wierzyłem w awans. gdyby Roma musiała choćby zremisować, aby awansować do kolejnej fazy LM - tez byś cię cieszył z remisu. Na pewno.
Pewnie bo cieszę się też z minimalnego zwycięstwa z bardzo osłabioną Valencią. Trzy punkty czy awans jak wolisz to awans i o to głównie chodzi.
fieldy pisze:Co masz na myśli pisząć "pedalski" mecz ?
No taki sam jak Szwecja - Dania w którym obie druzyny grają aby nie zrobić sobie krzywdy. Tak jak w meczu Roma - Valencia tak i w Porto mecz zapewne byłby bardzo ciekawy gdyby obie drużyny spotkały się we wcześniejszej kolejce. Po pierwszych 10 min myślałem że w Porto będą emocje ale po kolejnych 5 min byłem niemal pewny że zakończy się 0:0 i przełączyłem na ukochane ManU i Cristianka. W tym meczu jak widac nic się nie działo:

Kod: Zaznacz cały

Porto  Arsenal 
0 Goals scored 0 
0 Yellow card 0 
0 Red card 0 
5 Shots on goal 1 
6 Shots wide 2 
9 Fouls committed 13 
5 Corners 4 
2 Offsides 1 
28' 52'' Ball. Poss. (time) 32' 33'' 
47% Ball. Poss. (%) 53% 
No OK z drugiej strony nie mam pretensji bo w grę wchodzą duże pieniądze i niestracony sezon jaki należało by nazwać gdyby Arsenal nie wyszedł z grupy. Macie pierwsze miejsce i jak widac nie zawiedliście bo takie powinniście zająć :wink:
fieldy pisze:Do tego jeszcze w UEFA CUP Newcastle i Spurs - i pewnie ktoś jeszcze
Tylko należy jeszcze popatrzeć jak poszczególne drużyny traktują PUEFA. Takie Livorno (4 drużyna Serie A) czy Palermo (3 ekipa) na pewno nie są gorsze od innych tuzów pokroju Glasgow Rangers. Zaś prowadzenie Parmy prędzej już pokazuje jak słaby jest to puchar niz jego wielkość. Tak jak dwa lata temu kiedy to Parma grając rezerwami przechodziła kolejnych rywali mimo ze nie za bardzo się o to starała.
fieldy pisze:chciałbym Lille - ale Celtic tez zły by nie był.
Nie ma co się dziwiś bo to chyba najsłabsze druzyny spośród tych które awansowały :twisted:

PS A czemu tak naprawdę nie gra Henry - kontuzja czy spzreczka z Wengerem jak to wczoraj usłyszałem :roll:

Oczywiście do 20/21.02 jest jeszcze szmat czasu i bardzo osłaiona teraz Valencia czy Milan jak i inne drużyny moze się odrodzić ale ja najbardziej nie chciałbym żeby Roma trafiła na Lyon i raczej też Chelsea. Inne drużyny na DZIEŃ DZISIEJSZY mi nie przeszkadzją choć bardzo prawdopodobne jest ze rywalem Romy będzie angielska drużyna, a z tych wolałbym Liverpool :twisted: który niestety w ostatnich latach doświadczeniem w tej fazie bije nas na głowę, jak każdy zresztą :maruda:

Wróć do „Puchary Europejskie”