Ja też tak uważam tylko, że wyniki sportowe są wykładnikiem, a nikt nie sprawdza (stety czy niestety) jakiego pochodzenia jest siano pompowane w Chelsea. Niestety, od czasu kiedy Abramowicz zainwestował wiele klubów nie ma szans zatrzymać swoich gwiazd, które potem marnują się na ławce i jest to działanie na niekorzyść futbolu ogólnie. Ale Bayern traci wg mnie na słabnącym zainteresowaniu BL. Nie zmienia to faktu, że bawarczycy to nadal więcej niż solidna firma...fieldy pisze:Po prostu wydaje mi sie niesprawiedliwe wyżej cenić Chelsea, która dominuje dzieki pieniądzom wiadomego pochodzenia [lub tez niewiadomego] ni bayern, który od chyba zawsze liczy się w Europie.
fieldy pisze:Rozumiem jednak, że chodzi ci o ostatnie lata i kończe swoje wywody



