Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18617
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2439
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Kluchman » 08 gru 2006, 17:35

brylancik - Capello jest świetnie zorientowany w tym jak gra De la Red. Bardzo często trenuje on z pierwszą drużyną, a kiedy jest w rezerwach, któryś z jego asystentów zapewne obserwuje jego poczynania, bo trudno by było inaczej, kiedy bądź co bądź Ruben to już powoli zawodnik pierwszej drużyny :P Kontakt z Michelem Capello też zapewne ma stały, a wątpię by trener Castilli podawał Fabio nieprawdziwe informacje. Trzeba również wziąć poprawkę na De la Reda bo jego dobra gra w Segunda Division nie musi oznaczać, iż jest on graczem w pełni nadającym się do gry w pierwszym zestawieniu tego Realu z Prmiera Division.

Myślisz, że Capello ulegnie presji mediów czy czegokolwiek :?: To chyba o innym Capello mówimy :P On sobie wykrystalizuje skład i Gago grałby tylko i wyłącznie wtedy, kiedy na tą grę sobie zasłuży i udowodni swoją wartość, przydatność dla drużyny. Dla Fabio nie będzie miało znaczenia czy on przyszedł za 5 czy 50 mln, tylko istotne będzie czy jest lepszy od obecnych graczy. Jeśli wygryzłby Gutiego to byłaby to jego zasługa, a nie tego ile on kosztował nasz budżet :P Jeśli Gago czy ktokolwiek inny grałby lepiej od Gutiego to nikt za nim nie będzie płakał. Przyjście nowego gracza nie musi się równać z miejscem na ławce dla Gutiego :wink:

Beckham niech sobie gra, ale nie jako rozgrywający :? No proszę, nie róbmy sobie jaj, to nie jego pozycja i nawet kiedy bardzo się stara nie jest w stanie stać się prawdziwym mózgiem drużyny :roll:

Wróć do „Hiszpania”