Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18608
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2435
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Kluchman » 08 gru 2006, 19:10

brylancik pisze:Chyba mnie źle zrozumiałeś. Broń Boże ja nie chciałem bronić Beckhama Chodziło mi tylko o to że forma Emersona jest tak żałosna, że nawet kiepski prawy pomocnik grający na jego pozycji nie jest jakimś wielkim osłabieniem. Tego też nie zakwalifikuj jako jego obrona tylko takie przypomnienie
Nie możnabyło tak od razu :?: Przynajmniej nie musiałbym stukać w klawiaturę. Mimo słabej formy Emersona i braku mojej sympatii do jego osoby (szanuję go i toleruję, ale i tak nie lubię :P ) co podkreślałem nie raz wolę jego niż Beckhama na tej pozycji. Mimo wszystko jestem spokojniejszy :wink:
brylancik pisze:Mimo wzystko jak dał bym dużo kasy Valencii + Beckhama żeby się zamienili za Joaquina
Znowu to samo...niektórych jego brak w Realu chyba za bardzo doświadczył :roll:

Wiesz perspektywiczny Hiszpan czy perspektywiczny Argentyńczyk...wszystko jedno na dłuższą metę. Za Raula Garcię też musielibyśmy zapłacić sporo gotówki (niewiele mniej niż za Gago) bo Osasuna oczekiwała oferty równej klauzuli odstępnego (nie pamiętam juz ile dokładnie wynosi :roll: ). W Sociedad jest Prieto, o którym też już parę razy pisaliśmy na forum. Tylko cały Sociedad ma fatalny sezon :roll: Pamiętam całkiem niedawną wypowiedź ich trenera o tym piłkarzu, że gdyby tylko był w stanie strzelić w sezonie kilka bramek więcej to prawdopodobnie już grałby w Realu bądź Barcy. Ten zawodnik się marnuje w San Sebastian, ale jeszcze chyba nie ten poziom żeby zagrał u nas. W tym sezonie zresztą ciężko go oceniać :roll: Myślę, że nie bez powodu Real się stara jednak właśnie o Gago i jest w stanie sporo za niego zaoferować. Z jednej strony to kot w worku bo nie wiemy jak zagra w Europie (kiedyś musi do niej trafić tak czy siak), ale z drugiej nikt by nie oferował takiej kasy, gdyby faktycznie czegoś w sobie nie miał :roll:

De la Red właściwie już jest zmiennikiem Emersona czy Diarry tylko nie zawsze tym pierwszym, a co więcej ci dwaj panowie żadko są zmieniani przez Capello. Poprostu Fabio zna ich wartość w środku pola w elemencie rozbijania ataków rywala. W tym Ruben im ustępuje i dlatego nie gra zbyt dużo z pierwszą drużyną. Powoli ustabilizuje swoją pozycję, ale trudno przewidywać jaka ona będzie. Równie dobrze może stać się jednym z ważniejszych rezerwowych (do pierwszego składu jeszcze nie da rady się przebić), jak i ostatecznie na stałe powrócić do rezerw i odejść do zainteresowanego nim Deportivo, które prawdopodobnie opuści Aldo Duscher. Chętnych klubów (takich ze środka tabeli) zresztą byłoby więcej :wink:

Wróć do „Hiszpania”