Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Post autor: Toudinho » 09 gru 2006, 14:03

Dziś bardzo ciężki mecz, Sevilla będzie chciała się zrechabilitować za porażkę w ostatniej kolejce ligowej w Barcelonie. Wszyscy się wykurowali, a miała być taka czystakw Andaluzyjczykach. U nas ogromne osłabienie Momo Diarra, który rozegrałw tym sezonie wszystkie spotkania jakie były możliwe, brak Helguery, który ostatnimi czasy był w świetnej dyspozycji, za to do skłądu raczej napewno powróci Fabio Cannavaro, który narzeka na uraz kostki ale zagra na 90%. Kto zastąpi Momo, nie ma w Madrycie gracza który mogł by to zrobić, moze Emerson wykarze się dzisiaj jak potrafi grać bo jak narazie w cieniu Momo, nie prezentuje jeszcze wysokiego poziomu. Wraca Guti, no i pewnie on bedzie miał podójne zadanie, zapieprzać w defensywie i od czasu do czasu wspomagać Raula w rozgrywaniu. Moze ruszą się skrzydła, bo jak narzie w meczach, gdzie przeciwnicy mają swietne skrzydła nasi skrzydłowi nie istnieją, np. z Valencia, tylko że Sevilla ma fantastyczne skrzydła. W ataku stawiam na Ruuda i mam nadzieje ze coś ukłuje, w zapasie jest Ronadlo głodny gry i udowodnienia Capello, że to on powinen być numerem 1. Ciekawy mecz.

Zaza pisze:Stawiam 2:1 dla Realu
:ok: Nie inaczej :wink:

Wróć do „Hiszpania”