Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post autor: Cris7 » 09 gru 2006, 15:49

Mecz raczej nudny. City próbowało nawiązać walkę, ale gdy Samaras nie trafił z 3 metrów to zrozumiałem, że tego meczu United przegrać nie może. Dwie ładne piłki, kolejno od Ronaldo i Heinze za obrońców i dwa gole. W drugiej połowie ManU grało jak na sparingu i mogło się to nawet zemścić. Gol Trabelsiego - stadiony świata :shock: Bramka na 3-1 jednak ich dobiła. Może gdyby liniowy nie zaspał byłoby inaczej. Ciężko gdybać. Manchster zwycięża chyba zasłużenie i 9 punktów przewagi na Chelsea. Z niecierpliwością czekam na jutrzejszy pojedynek. Come on Arsenal!

Wróć do „Anglia”