NBA...

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post autor: Yukasz » 09 gru 2006, 17:40

Zaza pisze:On może teraz dowolnie zmienić klub i spoko ?
Może ale tylko na zasadzie wymiany za innych graczy i to do rozpoczęcia All Star Weekend, więc czasu jeszcze trochę jest. W NBA nie ma czegoś takiego jak wykupywanie kontraktów zawodnika jak to jest w piłce nożnej. Najprawdopodobniej wraz z Iversonem odejdzie jeszcze 1, 2 innych mniej przydatnych graczy a cały transfer w sumie obejmie kilku grajków, niewykluczone że wezmą w tym udział więcej niż dwa kluby i każdy będzie robił dobrą minę do złej gry bo pewnie tylko przyszły klub Iversona na tym skorzysta. Jak dziś nie widziałem Iversona w składzie Philadelphii to wiedziałem że odejście ich lidera jest przesądzone. Jednak bardzo wątpię żeby przeszedł on do Lakersów tym bardziej że to drużyna Bryanta i jest jeszcze tam Odom, który też słabym graczem nie jest więc kolejny super strzelec mógłby tam przynieść więcej złego niż dobrego. Iverson przez lata był niekwestionowanym liderem Phili i nie sądzę żeby usuwał się w cień na rzecz Bryanta przez którego walkę o pozycję lidera z Shaqiem odszedł ten drugi. Tak więc dla mnie ten transfer nie wchodzi w grę, bo Bryant też nie będzie grał dla Iversona. A zbyt dużo gwiazd w jednym zespole to prędzej zaszkodzi niż przyniesie spodziewane efekty.
Zaza pisze:Wali komuś ?
Najprawdopodobniej Iversonowi właśnie znudziło się ciągnięcie drużyny tym bardziej że grają oni teraz bardzo słabo. Tak wielki gracz z pewnością chciałby zdobyć tytuł lub chociaż otrzeć się o niego a nie oszukujmy się w Phili nie ma na to szans. Wg mnie w wymianie z Iversonem w roli głównej nie będzie uczestniczyła żadna dobrze prezentująca się drużyna. No bo po co zmieniać coś co obecnie dobrze funkcjonuje :?: Dlatego wątpię żeby Iverson przeszedł do Houston bo tym wg mnie bardziej przydałby się tam typowy rozgrywajek mający dużo asyst niz strzelec. Przecież jest tam T-Mac i najlepszy chyba obecnie center ligi Yao i to na nich powinna opierać się gra. Więc to raczej mao realne.

Dla mnie Minnesota powinna zrobić wszystko żeby ściągnąć Iversona. U Wilków jest jeden z najlepszych graczy ligi Garnett ale ta drużyna ostatnio bardziej traci na swojej wartości niż zyskuje i jeśli nie dokonają oni jakiegoś spektakularnego transferu stracą Kevina i sięgną dna. A Iverson pasowałby wg mnie do Minnesoty - wysoka i niska gwiazda dobrze by się uzupełniała tak jak to miało miejsce przed laty gdy zgrany a zarazem bardzo silny duet Garnett tworzył z Marburym.

Nie zdziwię się jeśli Iverson powędrowałby do Chicago tym bardziej jeśli mieć na uwadze to jaki postęp ta drużyna poczyniła w ostatnich latach i jakich zawodników sprowadzała - Big Ben, PJ Brown. Tylko że w Bulls jest rozgrywajek Heinrich i pewnie musiałby powędrować do Philadelphii bo ich gra kłóciłaby się nieco, no chyba że młodszy Amerykanin skupiłby sie tylko na prowadzeniu gry i asystowaniu, podczas gdy obecnie to on w dużej mierze ciągnie ten zespół. Ale Phila nie odda przecież Iversona za cieniasów i taki Heinrich wraz z jakimś niezłym rezerwowym przydałby się temu zespołowi gdy zabraknie tam obecnego lidera. Wtedy Heinrich mógłby tworzyć niezły duet z Webberem który ostatnio narzekał na małą liczbę minut na parkiecie. Tylko czy Byki oddadzą swoją gwiazdę zamian za podstarzałego gracza, więc może odeszliby jacyś inni też nieźli gracze.

Tez prawdopodobny wydaje się być kierunek Bostonu który bardzo zawodzi. Pewnie nie do ruszenia u Celtów bedzie Paul Pierce ale taki Szczerbiak jako dobry strzelec przydałby się Phili żeby zastąpić ich lidera. Jak jeszcze w Bostonie wszyscy by się wykurowali - Olowokandi i Theo Ratliff to wraz z Piercem i nowym Iversonem Boston z dnia na dzień stałby się drużyna mogącą namieszać w lidze, jednak mało realne byłoby mistrzostwo NBA.

Podobno Sacramento wyraziło też chęć sprowadzenia Iversona. Pewnie odbyłoby się to kosztem rozgrywającego Mike'a Bibby'ego. Osobiście nie przepadam za jeszcze wciąż graczem Phili i nie chciałbym aby zasiliłby on Kings. Już zdecydowanie wolałbym żeby do Sacramento powrócił Webber.

Może jeszcze Denver gdzie Allen wraz z Carmelo Anthonym tworzyłby jeden z lepszych niskich duetów w lidze.

Z drużyn które wymieniłem na miejscu Allena wybrałbym Minnesotę. Ciekawe tylko czy on będzie chciał przenosić się na Zachód do dziury jakim jest miasto drużyny Wilków. W Phili zapewne ma wielu przyjaciół i z np Bostonu czy Chicago miałby do tam o wiele bliżej.

Należy jeszcze pamiętać że Iverson groszy nie zarabia (choć im jest sie starszym zawodnkiem tym limit na zarobki jest niższy) a w NBA jest salary cup czyli drużyny nie mogą wydawać na pensje dla grajków więcej niż jest to odgórnie ustalone. Przyszły klub musiałby oddać zamian gracza o niemałym kontrakcie żeby zrobić miejsce dla Iversona. Allen nie zgodzi się grać za najniższą pensję bo jeszcze taki stary nie jest i ma czas na powalczenie o tytuł, nie jak to miało miejsce w przypadku Malone'a czy Paytona którzy godzili się grać w Lakersach za przysłowiową czekoladę żeby tylko odnieść upragniony sukces.

Teraz zapewne rozpocznie się licytacja i skorzysta na tym ten kto da więcej 8)

spyrczak pisze:Szkoda tylko ze nie mam mozliwosci ogladania meczy NBA w telewizji wkoncu jest to koszykowka w najlepszym wydaniu a Eurolidze czy tez PLK duzo jeszcze brakuje
Zawsze możesz oglądac w necie :P

Wróć do „Inne sporty”