Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 10 gru 2006, 0:00

No i Real nie podołał Sevilli. Wynik raczej sprawiedliwy bo gospodarze byli drużyną lepszą. Reyes w końcówce tak znokautował Maresce, że włoch nie wiedział jak się nazywa i gdzie się znajduje :roll: Co ciekawe po chwili Enzo wrócił na murawę, ale tylko na moment bo nie wyglądał za dobrze :lol: Roberto Carlos w akcie frustracji niszczył jakieś elementy stadionu co nie spotkało się z przychylną reakcją kibiców :lol2: Generalnie warto zwrócić uwagę właśnie na kibiców. Praktycznie cały mecz śpiewali. Świetna oprawa.

Bramka Chevantona piękna aczkolwiek widać było, że nie trafił czysto w piłkę :wink:

Wróć do „Hiszpania”