Coś w tym jest. Może niepotrzebnie próbował mijać bramkarza albo lepiej było do boku...to takie gdybanieZaza pisze:zresztą "piłke meczową" zawalił Ronaldo - patrz brawo Palop 1 na 1
Guti faktycznie sobie nie pograł w drugiej części. W pierwszej połowie był chyba 5 czy 6 razy faulowany, a w drugiej poprostu zastosowali na niego trochę inne krycie i Sevilla od razu miała więcej z gry, czy może raczej to Real miał mniej. W końcu kiedy Guti miał więcej swobody to i lepiej wyglądały te ataki.
W tym meczu każdy wynik był dobry dla...Barcelony



