Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18584
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2416
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Kluchman » 10 gru 2006, 0:39

Nie wiem czy to był najlepszy pomysł ze spalonym. Oczywiście gdyby wyszło nikt nie miałby żadnych pretensji tylko też liniowemu ciężko wychwycić taką sytuację. Mało to już kontrowersji było :roll: Po dośrodkowaniu ktoś tam jeszcze strącił piłkę i dopiero dostał ją Chevanton. Oczywiście nic nie sugeruję, ale to ryzyko grać na spalonego przy stałych fragmentach :roll: Moim zdaniem Mejia lepiej by zrobił gdyby został przy Ernesto, tylko jak zwykle madry Polak po szkodzie :P Kto jak kto, ale napastnik o takiej sznucie jak Chevanton nie powinien być bez opieki. Mejia zawalił, ale nie ma nad czym ubolewać. Lepiej zamiast karcić obronę chwalić strzelca. To zawsze lepiej wygląda, że przegraliśmy bo ktoś z rywali się wykazał, a nie, że to ktoś od nas dał ciała :P

Atak Ruud-Ronaldo był już sporo razy sprawdzany przez Capello na treningach i można było się spodziewać, że prędzej czy później się zdecyduje na niego w oficjalnym meczu. Sprawdzian wyszedł tak sobie, ale na pewno nie na tyle źle, aby Fabio przestał ich razem testować :wink:

Wróć do „Hiszpania”