Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
luk1208
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1637
Rejestracja: 03 maja 2004, 1:27
Reputacja: 0
Lokalizacja: Z sądeckiego grodu :)
Kontakt:

Post autor: luk1208 » 10 gru 2006, 10:58

Mecz lepszy niz Valencia - Real i to mnie cieszy :D Pozatym jak Beckham zdobył bramke to byłem bardzo zdziwiony bo do tej pory zadnej akcji nie mial, pozatym powiedzmy szczeze tego gola podarował Palop, bo jak mozna tak zle obliczyc uderzenie piłki :angry: Jednak wyrówanie szybko nastąpiło i po ładnej akcji ! Zaszkoczył mnie pozytywnie Ronaldo, który bardzo starał sie i biegał , pomiomo ze byla za kazdym razem zatrzymywany, ale jadnak walczyl i to sie liczy. W porównaniu z nim Ruud zagrał katastrofalnie i potwierdza sie to co mówiłem kiedys, Ruud w meczach z wymagającymi rywalami nie potrafi zagarc dobrego meczu a przyjdzie jakis slabeusz i strzeli kilka bramek i kazdy gi wychwala pod niebiosa bo jak ito jest wspanaiły płkarz :boruta: Pozatym dalo m isie odczuc ogldając wczorajszy mecz ze sedzia nie chciał skrzywdzic Realu, jak by nie było dwie czerwone kartki powinny byc pozatym kilka razy tez nie odgwizdał ewidentnych fauli, ale cóz wygrala ekipa lepsza i to mnie cieszy :D
Brameczka Chevantona cudowna i to co zrobił Mejia to mozna sie załamac, ale jak to mówią nie mozna wygrywac zawsze fartem i kiedys szzcecie sie konczy :boruta:

Wróć do „Hiszpania”