Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post autor: Zaza » 10 gru 2006, 11:38

Ten mecz jeszcze pokazał jedno rzecz - że Capello teraz potrzebuje nie vice Emerson czy Diarra ale stopera któremu ufa, by mógł wejśc w czasie meczu i poradzić sobie. Niby nie było Helguery, ale jemu tez nie za bardzo Fabio ufa, a bardzie ufa bo musi. I nie mówie tu o stoperze z etykietka "nadzieja" ale wyjadaczu który wejdzie i da rade, podoła zadanią. Bo gdy Salgado został ogrywany przez Adriano to Capello musiał reagować zmianą [zwłaszcza że czerona kartka wisiała w powietrzu] i tak by wszedł wyjadacz kumający podstawy strefy itd.

Wróć do „Hiszpania”