Mecz nie jest porywający.
Pare udanych akcji, ale poważniejszego zagrożenia nie stworzyliśmy
Empoli miało dwa groźne uderzenia z dystansu w odstępie kilkunastu sekund, ale najpierw dobrze zachował się Cesar, a później strzał był niecelny. Wyróżnić można obrone, która gra naprawde bez zarzutu (choć Burdisso mógłby się więcej podłączać w akcje ofensywne). Nic czekamy na drugą część. Może wejdzie Adriano który się rozgrzewał.
Ps. niesamowita skuteczność w innych meczach ---- 7 spotkań, 1 bramka
EDIT
No i 3-0
Nie ma co ukrywać, że w takich meczach chodzi o pierwsze pokonanie bramkarza rywala, a później worek się rozwiąże. Tak było i dziś. Do tej 60 minuty Empoli dobrze się broniło. Ciężko było wejść w pole karne. Ale jeden stały fragment gry starczył aby pokonać bramkarza. Recoba dośrodkował
Ostatnio w prasie pojawiły się wypowiedzi Almirona "marze o Interze". Dziś jednak nic nie grał przez co został zmieniony.
FORZA INTER


