A propo Chino to zawsze bylem zwolennikiem jeo talentu. Jednak kontuzje nie pozwalaja mu na udowodnienie swoich umiejętności. Pytanie które wraca po każdej kontuzji Alvaro: czy warto go trzymac w składzie? Jeśli jest zdrowy na pewno warto.
Do tytułu jeszcze daleko więc lepiej tonowac nastroje, ale cieszy pewne punktowanie słabszych rywali. To wlasnie w meczach z tymi slabszymi traci lub wygrywa sie mstrzostwo.



