Polska - Transfery i plotki transferowe (zbiorczy)

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post autor: petru » 12 gru 2006, 13:28

Sam wyjazd w sobie nie gwarantuje rozwoju, szczególnie kiedy motywacją są pieniądze. Bo tym głównie kieruje się wybijający się w lidze zawodnik, który wybiera prowincjonalne kluby na końcu świata.

Lewandowski i Kowalczyk zostali zwerbowani na Ukrainę zanim wyrobili sobie nazwisko. Ten drugi nawet nie zdążył zagrać w ekstraklasie, więc nie wiadomo jak potoczyłaby się jego kariera w kraju. Pierwszy gra w gigancie (w porównanio do polskich zespołów), a to Iwańskiemu raczej nie groziło, podobnie jak większości polskich grajków.

Jesli zamiast aspiracji zaspokaja się pazerność, kończy się jak Piechna czy Bieniuk, że podam ostatnie przykłady. A już iść do tureckiej ligi do klubu spoza czołówki, gdzie niewypłacalność jest na porządku dziennym, to czyste frajerstwo. Iwański powinien dziękować losowi codziennie, że dostał od klubu drugą szansę i tak szybko wyszło to na jaw, bo raczej byśmy już o nim nie usłyszeli.

Stawianie na polską ligę przez Beenhakkera tak powiększyło opcje wybijających się polskich piłkarzy, że warto się zastanowić, czy rzeczywiście ze względów sportowych warto odchodzić gdziekolwiek indziej niż do Bundesligi, 1,2 ligi angielskiej, włoskiej czy hiszpańskiej. Nie wiem czy obecnie transfer Niedzielana do NECu byłby awansem sportowym...

Wróć do „Polska”