Z drugiej strony definiując pojecie "Pompowania balonika" piszesz:
Nie widzisz w tym sprzeczności? Jeżeli uznasz, że takie głaskanie, że opinie "gwiazd na starcie" mają budować mobilizację to pewnie tej sprzeczności nie zauważysz, ale chyba oczywiste jest, że takie zachowanie prasy przynosi odwrotny skutek. Zawodnikom jest trudniej się zmobilizować jeżeli uwierzą w takie bzdury - to chyba też oczywiste. Drużyny przeciwne mają to gdzieś, ale np. Klatowi uderza sodówka i już nie ma gwiazdy. To ma być ta pomoc prasy i korzyści dla Legii z "pompowania balonika"?piwus pisze:to nie czuję przymusu kiedy widzę co półroku napinanie się dużym budżetem (a jak będzie ktoś wart pieniędzy, to będzie jeszcze większy) i potencjalnymi wspaniałymi transferami. Potem w prasie następuje traktowanie nowych graczy jak objawień i deklaracje, że z takim składem mistrz jest tuż tuż.
Co do siatki to znów jestem zmuszony do porównań z Wisłą. Koncepcje się zmieniają tak jak wiślacka siatka skautów autorstwa Mielcarskiego poszła do szuflady wraz ze zwolnieniem autora, tak samo było z legijną koncepcją wraz ze zwolnieniem Bednarza i odsunięciem na drugi plan Zielińskiego.



