Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18583
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2416
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Kluchman » 13 gru 2006, 17:50

Zaza - Wiesz, on miał wszystko ustalone z Realem już jakieś dwa miesiace temu. Kwestia sporna to była wyłącznie suma odstępnego i o to robił się serial a'la "Moda na sukces" tylko tu znalazł się koniec :P ?Wymagania fanów się zaczęły jak przypięto mu łatkę "nowy Redondo" bo sama suma transferu (jeśli to faktycznie będzie 15 mln) da się przełknąć. Ja na razie patrzę na niego jako uzupełnienie bo raz, że go nie znam, a dwa, że nie można od razu rzucać młodego na głęboką wodę. Może być zmiennikiem Gutiego, może rozbić jak piszesz wydawałoby się nietykalny duet DM'ów :think: Jedno jest pewne. Przychodzi jako rezerwowy, ale ten ważny rezerwowy, który będzie miał wejść na boisko i "coś" pokazać. Jak będzie dobrze grał to Capello da mu szansę w pierwszym składzie, a jak nie to chłopak może się lekko rozczarować. Na pewno nie będzie miał taryfu ulgowej tylko dlatego, że to "nowy Redondo" itd. Gago będzie jeszcze musiał udowodnić swoją wartosć. Sam jestem ciekaw co pokaże i jak wiele tak naprawdę ma do zaoferowania Realowi. Oby nie okazał się niewypałem :roll:

Calderon gada o Kace co mi się wcale nie podoba, ale w jego sytuacji, kiedy na każdym kroku jest mu on wypominany... :roll: Za bardzo się podpalił na początku i teraz płaci karę. Zaciągnął sobie dług u socios. Mógłby z tego wybrnąć jakąś zręczną gadką i wreszcie zakończyć temat, ale...nie pozwala mu ambicja :?: duma :?: głupota :?: coś innego :?: Każdy niech sobie sam odpowie :wink:

Robinho na samym początku sezonu ciągle był rezerwowym bo Capello szukał jak pogodzić Raula i Gutiego na boisku, a na niekorzyść Robsona działała dobra dyspozycja Reyesa. Teraz w końcu Fabio sobie poukładał co chciał. Guti w środku przed dwójką rzeźników, Raul blisko prawej strony, ale u tej pary występuje też wymienność pozycji, więc swego rodzaju nominalnego prawo skrzydłowego (ze względu na Beckhama częściej na ławce niż na boisku)na boisku nie ma. Dochodzi więc tam Salgado/Ramos (zależy o którym meczu mowa) i pozostała mu lewa strona. Reyes złapał kontuzję i Capello miał dwa wyjścia. Albo postawić na Anglikaz prawej strony, a duet Raul/Guti miałby się wymieniać bardziej z lewej strony albo też postawić na Robinho. Dał szansę Brazylijczykowi i chyba nie pożałował bo aż do ostatniego spotkania z Sevillą Robson był pewniakiem w układance Capello. Tu jest teraz pytanie czy chciał dać mu odpocząć (co dziwne z ważywszy na wagę spotkania)...wszystko wyjaśni się w meczu z Espanyolem, czy zwyczajnie zmienił plany na ten wariant z Beckhamem. Tylko tu wymienność była jeszcze trochę inna bo Beckham schodził od czasu do czasu do środka i wtedy Guti zastępował go na prawej. Z lewej grał Raul, ale tu też trochę to samo. Guti jak wahadłowy wszerz boiska...przynajmniej takie odniosłem wrażenie :roll:

Poruszyłeś zaufanie do Davida. Wiesz, z nim jest dziwna sprawa i powoli zaczynam wierzyć w jego odejście na mocy prawa Bosmana. Niby Calderon i Mijatovic cały czas mówią, że on zostanie, ale to już trwa zbyt długo. Kontraktu z zawodnikiem nie negocjuje się raczej miesiącami, a i sam Becham nie jest chyba do końca pewien swojej obecnej roli w drużynie :roll:

Wróć do „Hiszpania”