Calderon gada o Kace co mi się wcale nie podoba, ale w jego sytuacji, kiedy na każdym kroku jest mu on wypominany...
Robinho na samym początku sezonu ciągle był rezerwowym bo Capello szukał jak pogodzić Raula i Gutiego na boisku, a na niekorzyść Robsona działała dobra dyspozycja Reyesa. Teraz w końcu Fabio sobie poukładał co chciał. Guti w środku przed dwójką rzeźników, Raul blisko prawej strony, ale u tej pary występuje też wymienność pozycji, więc swego rodzaju nominalnego prawo skrzydłowego (ze względu na Beckhama częściej na ławce niż na boisku)na boisku nie ma. Dochodzi więc tam Salgado/Ramos (zależy o którym meczu mowa) i pozostała mu lewa strona. Reyes złapał kontuzję i Capello miał dwa wyjścia. Albo postawić na Anglikaz prawej strony, a duet Raul/Guti miałby się wymieniać bardziej z lewej strony albo też postawić na Robinho. Dał szansę Brazylijczykowi i chyba nie pożałował bo aż do ostatniego spotkania z Sevillą Robson był pewniakiem w układance Capello. Tu jest teraz pytanie czy chciał dać mu odpocząć (co dziwne z ważywszy na wagę spotkania)...wszystko wyjaśni się w meczu z Espanyolem, czy zwyczajnie zmienił plany na ten wariant z Beckhamem. Tylko tu wymienność była jeszcze trochę inna bo Beckham schodził od czasu do czasu do środka i wtedy Guti zastępował go na prawej. Z lewej grał Raul, ale tu też trochę to samo. Guti jak wahadłowy wszerz boiska...przynajmniej takie odniosłem wrażenie
Poruszyłeś zaufanie do Davida. Wiesz, z nim jest dziwna sprawa i powoli zaczynam wierzyć w jego odejście na mocy prawa Bosmana. Niby Calderon i Mijatovic cały czas mówią, że on zostanie, ale to już trwa zbyt długo. Kontraktu z zawodnikiem nie negocjuje się raczej miesiącami, a i sam Becham nie jest chyba do końca pewien swojej obecnej roli w drużynie



