Dla mnie probny byl trudniejszy. Z probnego mialem cos 40 pkt, a pozniej napisalem na 73. Dostalem sie do dobrego liceum.
Zreszta, jak ktos zle napisze, to nie wszystko stracone, zawsze mozna sobie zalatwic szkole. U mnie w klasie jest takich kilku, co nawet 110 pkt nie przekraczali, a przyjeli ich mimo ze prog byl 130



