No nie wiem Jarzinho, ale jak napisałem wcześniej, nie ma się co podniecać, ze Lakersi wygrali ten mecz, może sobie przypominasz ostatnią "głupią" porażkę ich u siebie?, bodajże trzy czy cztery spotkania wstecz. Grają nieregularnie...
Osobiście bardzo nie lubię tego zespołu ze względu na Kobe'yego, więc to też w jakiś sposób odzwierciedla moją wypowiedz. Bardzo nie lubię oglądać w akcji takich zespołów jak Lakersi, Philadelphia czy też Cavs, gdzie z uporem maniaka (przeważnie) jeden zawodnik szaleje, wypruwa z siebie flaki itd. Imponują mi za to zespoły San Antonio Spurs, Phoenix Suns i ostatnio Chicago Bulls, które gra coraz lepiej i uważam, ze któraś z tych drużyn sięgnie po mistrzostwo.



