Liverpool (zbiorczy)

Awatar użytkownika
kapi88
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 275
Rejestracja: 30 gru 2005, 19:27
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post autor: kapi88 » 13 gru 2006, 21:40

Akurat oglądałem ten mecz, więc wtrące swoje trzy grosze. Zaczynając od Stevena. Powrót na środek pola napewno mu służy, ale mecz z Fuhlam nie był najlepszy w jego wykonaniu. W pierwszej połowie był niewidoczny, a w drugiej oddał chyba jedynie dwa groźne strzały. Na środku z pewnością musi bardziej przykładać się także do zadań defensywnych, gdyż sam Xabi to za mało. Ogólnie rzecz biorąc Gerrard rozegrał lepsze zawody choćby w ostatnich meczach z Wigan, Portsmouth czy City.
RóżA pisze:W porównaniu z ostatnimi meczami gdzie grał naprawdę słabo widać było znaczną poprawę
Ostatni mecz pewnie oglądałeś ten z Arsenalem :wink: , bo już od dobrych 5 spotkań, gdy gra na środku jego forme wzrosła.

Inna sprawa: Garcia - najbardziej irytujący mnie zawodnik. Chyba sugerujecie się zbytnio jego piękną bramką, ale poza tym, miał wiele głupich strat i nieudanych kiwek. Strasznie mnie denerwował, głównie w pierwszej połowie. Reasumując: grał piach zakończony piękną bramką :)

Kuyt jak zwykle bardzo aktywny, choć strasznie spartolił świetną sytuacje w pierwszej połowie kiedy nie trafił w piłke po podaniu Pennanta. Na pochwały zasługuja także Pennant, Mark, cała formacja obronna - w szczególności Carragher (pierwsza bramka w lidze w tym wieku :!: ) i Agger (bezbłędny w def. i dwie asysty).

Teraz czas na Charlton na wyjeździe.

Wróć do „Anglia”