Pierwsza bramka dla Feyenoordu to jednak w dużej mierze wina też Dolhy. Zdecydowanie zbyt daleko stał od bramki, bo napastnik zagrywał piłkę sytuacyjnie
Wisła zaatakowała i to wychodziło całkiem nieźle. Dobrze gra Paulista, Błaszczykowski. To co Kuba zrobił asystując przy bramce Brożka to
Trzecia bramka to znów prosty bład obrony, a mianowicie Thwaite'a, który jednak jest odpowiedzialny za lewą stronę, a tam było tyle miejsca na dośrodkowanie, że hoho



