Polskie kluby w europejskich pucharach

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post autor: Zaza » 14 gru 2006, 0:33

Kuźwa woda na maxa - czy to zawsze tak musi być ? Słaby Feyenoord jak nic, a Wisła sama sobie strzela :roll: Tak prawda. W zasadzie zrobili wiele z przodu i nic z tyłu :P Widać było brak Clebera jak cholera. Przeciesz ten mecz może było wygrać jak nic. Pozytywnie zaskoczył mnie Burns. Który naprawde nabiegał sie za 3. Ale mimo to brakowało mi Cantoro i nawet tego jego cholowania piłki. Bo on by jej nie tracił. A wiele może było zyskać. W zasadzie nie może mówić o wyróżnieniach, gdy sie przegrywa, Ale dobra forma Kuby - Akcja [asysta] klasa - mowa :] ale zachowanie Brożka też klasa :!: nie na podpałke gdzieś na siłe a na luzaku podcinka gdy bramkarz na deskach - akcja meczu a gdyby ją wykonał np duet Dinho - Eto'o to by pokazywali nawet z lotu ptaka :P Tylko szkoda że to nic nie dało - Thwaite jak zagrał tak zagrał, trudno mówić że wszystko on zawalił bo na pewno tak nie było. Ta kartka czerwona też troche za szybko wyciągnieta, bo nie atakował Darek dwoma a jedna nogą [druga była skulona] a i w piłke chyba trafił, podpałka. Kuźwa że też tak stracili te bramki :? Piłka meczowa Brożka ale to mogła być piłka na 0:2 :P A miało być tak pięknie

Wróć do „Puchary Europejskie”