to nie jest aden argument, bo Iwański jest tym komentatorem, a forumowicze - nie. Gdyby taki Niggaz, czy ZazaZaza pisze:Jestem pewny że 90% z Nas by wymiekło w czasie takie relacji. Spróbujcie kiedyś wyłaczyć głos i nadawać o meczu, starając sie nie mylić zawodników - używając "ładnych słów" - kulturalnych, ale jednocześnie trzymać emocje i [przy dobrym meczu] zrobić z tego show. Tylko niech ktoś tego słucha obok
Szpakowski, uczeń samego Jana Ciszewskiego, który od tylu lat komentuje - był na tylu wielkich imprezach, był w tylu krajach, że powinien biegle władać choćby językiem obcym, a jak nie biegle, to chociaż na tyle, aby potrafił przeczytać nazwisko Ruuda, czy Pierre'a van Hooijdonka.
Tu plusik do Iwańskiego, który zna angielski.
A Szpaq zawsze się chwali na antenie, że podpytywał komentatorów innych stacji o wymowe - i tez nic nie pomaga.
A skoro juz nauka obcego języka jest za trudna, to mógłby choć cały mecz czytać nazwisko danego gracza w ten sam sposób, a nie 4 ózne wersje, zależ od nasilenia emocji
Troche chyba pogmatwałem, ale mysle, ze nie az tak bardzo, jak Szpaq



