NBA...

Awatar użytkownika
astyczek
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 214
Rejestracja: 03 mar 2004, 1:09
Reputacja: 0
Lokalizacja: Piaseczno

Post autor: astyczek » 14 gru 2006, 13:54

Jarzinho pisze: Chicago w faworytach, watpie. Fakt probowali zrobic cos w stylu Miami, tu niezła paczka jednak pod koszem nikt znaczacy, wiec sciagneli sobie BigBena, ktory jak sie okazało, dostał to co chciał i teraz ma wszystko gdzies. Jego gra niczym nie przypomina ta z Detroit, jednak tam grał o kontrakt tu juz go ma. Jestem pewien, ze zaden z wyminionych przez ciebie zespołow nie wygra ligi w tym sezonie.
Trudno jest na tak wczesnym etapie określić, czy Chicago ma szanse (czy też ich nie ma) na mistrzowski tytuł. Co do Big Bena to faktycznie jego gra nie jest najwyższych lotów (ale z Supersonics pokazał klasę), to jednak jest to zawodnik doświadczony, któremu forma powinna rosnąć w raz z końcem sezonu (biorąc pod uwagę jego życiorys, nie powiedziałbym, że nie ma ochoty na kolejne mistrzostwo). Czy Chicago chcieli naprawdę zrobić to samo, co Miami? Bardzo wątpię. Ściągnięcie PJ Browna i Bena Wallace'a to jednak nic w porównaniu z transferami Miami.

Z tego, co słyszałem to również Chicago chciałoby pozyskać Garnetta. Deal byłby całkiem sensowny, bo wymiana za Bena Gordona może w perspektywie czasu okazać się dobra (Garnett też już ma swoje lata i raczej z Iversonem nie zbudują drużyny, która mogłaby powalczyć o mistrzostwo, tym bardziej, że grają na zachodzie, gdzie trzeba będzie przejść przez (Dallas, San Antonio, Phoenix, czy może nawet Lakers). Na wschodzie z Chicago, które raczej nie powinno mieć kłopotów z wejściem do Play-offs będzie trzeba pokonać potencjalnie słabszych.

Wróć do „Inne sporty”