Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18602
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2433
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Kluchman » 14 gru 2006, 20:45

rkoeman pisze:widziales w ogole jak alexis gra?
Widziałem :wink:

Zgodzę się z jednym, żeby nie było. Ramos jest prawym obrońcą i Capello chciał go tam ustawić, ale warunek był jeden: potrzebny jeszcze jeden stoper. Ramos grał na boku w tym sezonie kiedy brakowało zarówno Cicinho jak i Salgado, bo w innym przypadku jest ustawiany na środku. Zobaczymy co Fabio zrobi jak będzie miał do dyspozycji Cannavaro, Ramosa, Salgado i Helguerę. Wszyscy raczej grają w tym sezonie sporo, więc tu jestem ciekaw rozwiązania Capello, ale chyba to jednak Ivan znów usiądzie na ławce.

Ramos na stoperze jednak nauczył się grać nie tak źle. Nadmierna ostrość w grze i jak to określiłeś machanie łapkami to dotyczy się w większej mierze poprzedniego sezonu bo teraz w tym elemencie się poprawił. Nie zbiera głupich czerwonych kartek jak miało to miejsce wcześniej.

Z resztą też trochę przesada. Ze wszystkich bramek jakie Real w tym sezonie stracił nie było aż tak wiele po błędzie w ustawieniu strefy (nieudane pułapki offsaidowe), a gdyby z tego wskazać tylko te, gdzie zawalił akurat Ramos to niewiele by z tego zostało. Jak dla mnie to on jest obok Carlosa w tym sezonie w miarę pewnym punktem obrony. Te błędy, które wymieniłeś odnośnie trzymania linii i złego krycia to już częściej Canna popełnia anizeli Sergio :roll: Hiszpan oczywiście też nie jest "czysty", ale wielu takich błędów nie miał.

No i wyprowadzanie piłki. Nie wzoruj się na meczu z Mestalla kiedy to Real w ogóle żadko wyprowadzał piłkę. Ramos jako, że wychował się na boku potrafi wyprowadzić piłkę i nie ma strat typu, że on wychodzi i traci po niedokładnym podaniu czy ktoś mu odbiera futbolówkę w wyniku czego idzie zabójcza kontra. Także niuektóre argumenty trochę wytoczyłeś przesadnie.

Gubienie pozycji :?: Hmm...wiesz na pewno nie częste bo wtedy by sobie nie pograł :P Ramosowi brakuje jeszcze trochę doświadczenia bo jest młody, a już spadła na niego spora odpowiedzialność za obronę. Cannavaro miał go odciążyć, a wyszło na to, że niewiele się poprawiło. To on miał się uczyć od Włocha, czuć się pewniej u jego boku, a że Fabio gra jak na razie poniżej oczekiwań to od Ramosa zależy sporo. Z resztą nie spotkałem się z jakąś większą krytyką jego postawy w tym sezonie :P
rkoeman pisze:wymieniac dalej?
Nie wymieniaj bo nie ma sensu. Podepszyj swoje argumenty czymś konkretnym, a nie samym wypisaniem. Bo wymieniłeś błędy takie, których nie popełniają w dużym natężeniu obrońcy przeciętniaków ligowych. Wyszło z Twojego postu, że Ramos to poprostu kaleka środka obrony, a to jest dalekie od rzeczywistości :wink:

Zgubienie linii w pierwszym meczu :?: Czyli z Levante. Nie dopatrzyłe się tam zgubienia linii. Salgado dał się tam objechać z boku pola karnego, poszło podanie przed pole karne i z tamtąd strzał...Gdzie tu błąd Ramosa w trzymaniu linii :?: :>

Wróć do „Hiszpania”