Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18602
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2433
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Kluchman » 14 gru 2006, 21:54

rkoeman - Jak pisałem, tak zrobię. Ramos miał (podobnie jak wszyscy) w meczu z Sevillą parę błędów w obronie i z tego co się rzuca w oczy to:

:arrow: Pierwsza bramka. To Ramos był na plecach Luisa Fabiano, kiedy ten odwrócił się i strzelił w poprzeczkę niejako asystując przy trafieniu Kanoute.

:arrow: Drugi wyraźny błąd Sergio to mniej więcej 23'. Płaska piłka w pole karne z lewej strony, a para stoperów zaspała. W efekcie Kanoute i Fabiano byli bliscy od sięgnięcia piłki. Ramos był źle ustawiony bo krył od pleców.

:arrow: Na samym początku drugiej połowy było lekkie zamieszanie w defensywie, po czym poszedł groźny strzał na bramkę zza pola karnego. Ramos był jednak wtedy po prawej stronie (wymienił się pozycjami z Mejią)

:arrow: Około 75' na prawej stronie boiska zdublował Mejię. Było tam nieporozumienie między nimi bo Alvaro nie zszedł do środka pozostawiając lukę. Błąd komunkacji.

:arrow: Przy drugiej bramce Ramos nie zawinił bo krył on Kanoute w zupełnie innej strefie pola karnego. Tam błąd Mejii i chyba Gutiego, który przegrał górną piłkę.

:arrow: 90' Strata piłki przy desperackiej już próbie wyprowadzenia kontry. To już była gra byle do przodu.


Jest zatem kilka ważnych spostrzeżeń.

:arrow: Brak Diarry w środku pola, który rozbijał wiele ataków i asekurował obronę. Wymuszona tu była trochę zmiana taktyki w wyniku czego powstało też kilka błędów, które jednak były bardziej zespołowe niż indywidualne.

:arrow: Krycie nie od tej strony przy bramce na 1:1. Ramos był ustawiony bardziej od niż do światła bramki, co umożliwiło uderzenie.

:arrow: Błędy w komunikacji między obrońcami.

Indywidualnie Ramosowi można ewentualnie zarzucić błąd przy pierwszej bramce dla Sevilli bo reszta to były nieporozumienia z innymi graczami. Choćby w tej 23' trzymał właśnie strefę z Cannavaro, a napastnicy nie byli na spalonym bo Adriano nie podawał do przodu. Czy można tu obwiniać tylko Sergio :?: Zatem jeden istotny błąd, choć trzeba zauważyć, że Luis Fabiano zachował się nieprzeciętnie w tamtej sytuacji :wink: Ramos zresztą na pewno nie jest rozczarowaniem tego sezonu w żadnym wypadku. Gra lepiej nie tylko od Cannavaro, ale także Thurama i Zambrotty, po których w Barcy oczekiwano więcej. Wróćmy jednak do Realu i podsumowania.

Nic jednak nie umniejsza ogólnie dobrej postawy Hiszpana w tym sezonie. Real musi poprawić komunikację w obronie bo błędy indywidualne owszem się zdarzają, ale jest ich stosunkowo niewiele zwłaszcza w przypadku omawianego zawodnika.
Ostatnio zmieniony 14 gru 2006, 22:54 przez Kluchman, łącznie zmieniany 3 razy.

Wróć do „Hiszpania”