Co prawda źródłem nie jest "Fakt", ale i tak trzeba poczekać do oficjalnego podpisania kontraktu. Podoba mi się styl gry Grzelaka. No ale...legia.com.pl, pap, wp pisze: Napastnik piłkarskiej reprezentacji Polski Bartłomiej Grzelak przejdzie z Widzewa Łódź do Legii Warszawa - dowiedziała się nieoficjalnie Polska Agencja Prasowa. Szczegółów transakcji nie ujawniono. Kluby osiągnęły porozumienie w czwartek wieczorem. Na początku przyszłego tygodnia zawodnik podpisze 3,5 letni kontrakt.
... ale zawodnik ma tendencje do łamania się. A Legia swego czasu przejechała się na wynalazkach Smudy: Łapiński (zagrał może 1,5 spotkania w dwa sezony), Siadaczka - okazało się że miał cukrzycę, Citko - ten grał z nich najwięcej ale i tak wypadał na miesiące i tygodnie. Wtedy transfery przepchnął Smuda, wbrew opinii doktora Machowskiego. Teraz jest to niemożliwe, ale i tak każde wejście w tego zawodnika grozi ponadprzeciętnym zagrożeniem kontuzją.
-----------
Jeżeli okaże się to prawdą to na pewno może cieszyć okres kiedy klub robi transfery. Wdowczyk i zarząd mają przykłady dwóch rund - wiosennej, kiedy nowi zawodnicy zostali zakontraktowani jeszcze zimą. I jesienna gdzie w pamięci jest spóźniony Radović i Balde, a o Dicku czy Juniorze nie ma nawet sensu wspominać. Mam nadzieje, że klub wyciągnie z tego odpowiednie wnioski.



