FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Post autor: vakabayashi » 15 gru 2006, 16:07

MAszynka piłkarzy dobrych plus jednego idywidum jakim jest Liverpool jakoś sie Benitezowi nie sprawdza, mnie rozczarowywuje Liverpool jak narazie.

Badz my szczerzy Liverpool nie ma aż takiej siły zeby móc pozostać po tym dwu meczu w LM. Ich atuty jak narzie nie funkcjonują a usilne sciąganie przez Beniteza piłkarzy tylko "dobrych" też jakoś nie funkcjonuje tak jak w Valencii.

Nie widze czegoś co Liverpool mógłby przeciwstawić Barcelonie, niespełnione ambicje Luisa Garcii, pomysły taktyczne Beniteza :?

Tymbardziej ze do lutego wróci Etoo, zas Liverpool nie zamierza z tego co wiem sie nie zamierza wzmacniać a i straty mogą ponieśc m.in Reina chcę odejść do Valencii.

Barcelona mogła trafić gorzej, a tak na dzień dzisiejszy jest już w 1/4

Wróć do „Hiszpania”