a ja mysle ze nie bedzie latwo. liver nie liczy sie juz w lidze wiec przygotuje sie chocby tylko po to by zarzymac barce.
trener znajacy nasza gre, kilku pilkarzy z hiszpanii i uwielbienie do straszliwej murarki i koszenia w srodku pola. taki sissoko czy gerrard nie beda sie zastanawiac tylko ciac rowno z gleba
jak sedzia bedzie slaby skonczy sie wojna



