FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Nurni Flowenol
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 460
Rejestracja: 27 lis 2004, 19:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Torun/Warsaw

Post autor: Nurni Flowenol » 15 gru 2006, 18:58

rkoeman pisze:a ja mysle ze nie bedzie latwo. liver nie liczy sie juz w lidze wiec przygotuje sie chocby tylko po to by zarzymac barce.

trener znajacy nasza gre, kilku pilkarzy z hiszpanii i uwielbienie do straszliwej murarki i koszenia w srodku pola. taki sissoko czy gerrard nie beda sie zastanawiac tylko ciac rowno z gleba

jak sedzia bedzie slaby skonczy sie wojna
zgadzam sie z kumanem w 100%. Liverpool w porownaniu do MU, Lyonu czy Bayernu duzo lepiej opanowal sztuke murowania sie, koszenia, podwajania krycia, zageszczania srodka pola czy umiejetnosci gry z kontry. do tego dochodza stale fragmenty gry, strzaly Gerrarda z dystansu, wysoki Kroucz i Benitez, ktory juz bedac treneiro „Che" mierzyl sie z Barça. jezeli w pierwszym meczu na CN stracimy bramke lub sami nic nie strzelimy (tudziez jedno i drugie) - to w dwumeczu bedzie cholernie trudno o awans do 1/4 finalu. Liver jednak slabo gra w tym sezonie (szczegolnie) na wyjazdach (w Premiership katastrofa, w LM...remis z PSV, wygrana z Bordeaux, przegrana z Galatasaray)

taki to juz urok CL. jeden slaby mecz i do domu. dlatego duzo bardziej miarodajna jest dla mnie liga

imo, w tej fazie rozgrywek nie ma juz latwych przeciwnikow dla zespolow, ktore wyszly ze swojej grupy z drugiego miejsca

btw, licze ze Bayern poradzi sobie z Realem. przede wszystkim musi jednak najpierw wrocic do formy, bo na razie nie przoduje nawet w przecietnej Bundeslidze (4 miejsce, trzy punkty straty do Werderu)

Wróć do „Hiszpania”