Wisła Kraków (zbiorczy)

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post autor: petru » 15 gru 2006, 23:43

http://sport.gazeta.pl/pilka/1,65050,3797182.html

To nie jest tak, że nikt Okuki w Wisle nie lubił, bo znalazł się w Krakowie tylko dlatego, ze trzeba było wyrzucić Petrescu.

Jest przecież jeszcze Marcin Baszczyński.
Zadecydowały porażki ligowe? Ich winni są wszyscy piłkarze, nie tylko trenerzy. Strata pięciu punktów do lidera to kumulacją błędów z całego półrocza, a więc nie tylko trenera Okuki, ale i Petrescu. Nic dziwnego jednak, że dla klubu liczy się efekt końcowy.

Dla porównania wypowiedz Błaszczykowskiego.
Nie ode mnie zależy kto jest trenerem i do każdego szkoleniowca muszę się przyzwyczaić. Nie jest powiedziane, że skoro dobrze grałem za trenera Okuki, to jego odejście musi mi zaszkodzić. Może się okazać, że przy następnym trenerze będę jeszcze lepszy i zrobię wszystko, aby tak było. Podkreślam - jestem piłkarzem i muszę się dostosować do każdej decyzji klubu.
Po zwolnieniu Petrescu Baszczyński triumfował, wypowiedź Błaszcza była podobna do obecnej. Ja nie napiszę kto tu jest profesjonalistą, bo to bije po oczach.
Niedawne ogłoszenie listy transferowej i dzisiejsze zwolnienie trenera Dragomira Okuki to dopiero początek zmian, które zamierza przeprowadzić w Wiśle jej właściciel, Bogusław Cupiał - informuje gazeta.pl.

Po przegranym meczu z Feyenoordem zarząd Wisły opublikował listę z nawiskami zawodników, dla których nie ma przyszłości w drużynie "Białej Gwiazdy". Dziś zwolniony został trener, który nie tylko nie potrafił powieść jej do zwycięstw, ale też nie dawał nadziei na lepsze wyniki w przyszłości.

- Po przeanalizowaniu sprawozdania z okresu, w którym zespół prowadził Okuka, i po zapoznaniu się z jego filozofią zimowego przygotowania doszliśmy do wniosku, że lepiej będzie się rozstać - poinformował prezes Ludwik Miętta-Mikołajewicz, który nie ukrywa, że przy wyborze nowego trenera (nominacja w najbliższy wtorek) zwycięży "opcja krajowa".

Zmiany przy Reymonta na pewno nie skończą się na pionie szkoleniowym. Właściciel Wisły, Bogusław Cupiał, nie zniechęca się do inwestowania w futbol. Tak jak po porażce z Valerengą Oslo w Pucharze UEFA nie oszczędzał na nowych piłkarzy, teraz również planuje transfery.

Cupiał chciałby też, by w zarządzie Wisły pojawili się nowi, niezależni i nieskażeni piłką PRL-u fachowcy.

gazeta.pl / wislakrakow.com
Na TWSD powyższy news jest opatrzony zdjęciem Cupiała i Adamika, który już w zeszłym roku był rozważany jako kandydat na prezesa. Widać wiara w tych niezależnych fachowców mała jest :lol:.
http://miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,3065938.html

Co do Nawałki w roli trenera, to w lecie wahał się przed przyjęciem stanowsika dyrektora sportowego, bo "jeszcze mu trawa pachniała" i nie chciał się rozstawać z trenerką... Ale dyrektor sportowy też jest w Wiśle potrzebny, a z ostatniego klubu (Jagiellonia) Nawałka żegnany był jako duże rozczarowanie.

Wróć do „Polska”