Ogólna dyskusja o polityce

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post autor: bellus » 16 gru 2006, 11:08

Goguś: u mnie z tego co pamiętam to był rozważany człowiek (presja termalna, etc). Tutaj ewentualne wątpliwości budzi to "brakujące ogniwo".
Najważniejszy jest fakt, że nie jest tak że tylko Giertych nie jest przekonany co do ewolucji w ujęciu neodarwinowskim (pomijam tutaj jakie on ma pobudki). Wątpliwości ma też spora część świata nauki.

Z racji, że temat przeszedł na nową stronę to pozwolę sobie zacytować siebie samego:
bellus pisze:Hmmm nie wiem co napisać. Wyobraź sobie sytuację, że w okresie wojny domowej w Rosji komuniści zostają pokonani. Zamiast Stalina mamy Kołczaka, Kołczak wydaje dekret o likwidacji zwolenników komunizmu - ginie powiedzmy około 1 mln ludzi (w tym Dzierżyński, Mienżyński, Jagoda; Stalin, Trocki, Kamieniew; Lenin by uciekł do Finlandii)
Wybacz, ale ja bym wolał jako Rosjanin (hipotetycznie) Kołczaka niż Stalina.
Chilijski dyktator walczył z komunizmem, walczył tak jak tylko można było. Nie było alternatywy. Mógł pozwolić na komunizm i analogie tego co miało miejsce w Rosji i potem ZSRR czy w innych miejscach świata gdzie doszła ta ideologia. Ideologia tak zbrodnicza, że każdy przejaw walki z nią i jej zwolennikami jest słuszny.
Zwróć uwagę na inne reali panujące w Ameryce Południowej a inne w Europie. Oceniasz to co się wydarzyło przez pryzmat systemów politycznych Europy.

Teraz jak to czytam to stwierdzam, że ta liczba 1 mln to zbyt na wyrost. Powiedzmy maksymalnie 250 tysięcy by zginęło, gdyby wygrał Kołczak (wszak jakość a nie ilość by się liczyła).

Czy ktoś mi odpowie skoro tak jednoznacznie oceniacie Pinocheta?
franz? deltinho?

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”