Ok, spoko, nie unoś się - między "obrażaniem" a "postępowaniem niepoważnie" jest spora różnica stąd były moje pytania.
Co do niepoważnego postępowania - chłopak wykorzystał do granic możliwości sytuacje kiedy interesują się nim mocne kluby. Rozumiem, żeby złożył jakieś przyrzeczenie czy podpisał jakąś umowę przedwstępna, można by się przyczepić - o ile mi wiadomo nic takiego się nie wydarzyło.



