Jednak niesmak pozostanie i wielu bedzie to wytykało. Powaznei sie wypowiadał w wywiadach teraz zadecydowała jedynie pazernosc. Mozliwe, ze to ostatni tak wysoki kontrakt, wiec warto mimo opini nacignac niezaleznie kogo na jak najwieksza kasedeltinho pisze:Rozumiem, żeby złożył jakieś przyrzeczenie czy podpisał jakąś umowę przedwstępna, można by się przyczepić - o ile mi wiadomo nic takiego się nie wydarzyło.
Sam postawa Bonka, takze nie jest wzorem profesjonalizmu, a taki w swiecie obeznany. We Włoszech chyba za jego czasow tak sie nie zalatwiało interesow.



