Chcesz porównywać Torresa z Eto'o
Mówisz, że Hiszpan ma mało sytuacji i dlatego żadko trafia do siatki. Tylko po części sam jest temu winien. On nie gra jak lis pola karnego, tylko bierze udział w tworzeniu akcji (podobnie jak Eto'o) tylko Kameruńczyk jakoś lepiej zawsze się umie ustawić, pokazać do tej prostopadłej piłki. Torres za mało szuka takich okazji. Jest aż za bardzo zaangażowany w grę drugiej linii.
Inna sprawa to ile tych sytuacji Eto'o wypracowuje sobie sam, a ile Torres. Tu chyba się zgodzisz, że to gracz Barcelony dysponuje lepszym dryblingiem i lepszym strzałem zza pola karnego w wyniku czego zdobywał wiele bramek przy w sumie nie tak wielkiej pomocy kolegów. Można powiedzieć, że sam sobie asystował



