Raczej potrzeba zaspokojenia przez dwie osoby tej samej lub różnej płci tych samych potrzebRóżA pisze:W żadnym wypadku nie można tego nazywać miłością, nawet nie jest to zauroczenie
Pewnie miał na myśli 'do buzi'RóżA pisze:Poza tym coś mi się nie chcę wierzyć, że na koniec jest tylko buzi


