Studenci kierunków humanistycznych mają mnóstwo czasu, więc dorabiają sobie w marketach, knajpach itd. Po studiach nagle się okazuje, że nigdzie indziej pracy znaleźć nie mogą...
Wybierajcie ciężkie kierunki na uczelniach technicznych, może być też prawo na renomowanych uczelniach lub najpopularniejsze filologie (choć na to może być już za późno, bo nim skończycie te studia będzie prawdopodobnie przesyt rynku pracy tego rodzaju specjalistami). Wtedy zrozumiecie co znaczy studiować... Bo niestety większość kierunków na większości uczelni to 3 badz 5-letnie wakacje, po których zakończeniu człowiek nie potrafi się odnaleźć w otaczającej go rzeczywistosci.
Loczek, kiedyś zastanawiałsię nad studiami na Twojej uczelni (naturalnie w formie drugiego kierunku), ale nie wybrałem Wrocławia tylko Kraków, więc ta opcja odpadła. Rozumiem, że studiujesz tam dziennikarstwo sportowe? (chyba jedyna uczelnia w polsce prowadząca ten kierunek)
PS. Co do Towaroznastwa na AE w Krakowie to chyba najsłabszy kierunek na tej uczelni. Nie polecam generalnie.


