Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Makis » 17 gru 2006, 21:07

No i po meczu. Krolewscy wygrali ostatecznie 1:0 po bramce Ruuda Van Nistelrooya w 50 minucie. W 54 minucie za druga zolta kartke z boiska wylecial Cannavaro (sedzia dopatrzyl sie zagrania reka naszego stopera). Mocna kontrowersyjna sytuacja IMO, powtorka pokazala, ze Wloch dotknal pilki...czolem :roll: . Fabio zareagowal od razu i wpuscil Mejie za Robinho. Potem, w miare uplywu czasu nastawial zespol coraz bardziej defensywnie, czego dowodem sa zmiany - Diarra za Reyesa i R. Bravo za RVN. Od czerwonej kartki Wlocha mecz stal sie nudny - Espanyol probowal atakowac, Real sie bronil i raz po raz wychodzil z kontra. Nie wiele jednak z tego wszystkiego wynikalo. Moja uwage zwrocila gra Raula, ktory przyzwyczail sie juz chyba do gry na prawym skrzydle (gral tam po zejsciu Robinho) - asekurowal Michela, gdy ten zapuszczal sie do przodu i czesto wracal sie pod nasze pole karne :wink: Na pewno nie bylo to wielkie widowisko, ale ciesza kolejne 3 punkty (swieta w Madrycie beda spokojniejsze :wink: ).
Mecz w sumie bez historii, wiec nie ma co sie wiecej rozpisywac.

Wróć do „Hiszpania”