Po drugie dalej uwazam ze Eto'o ma duzo latwiej w Barcelonie. Barcelona to zespol ktory zawsze atakuje, stwarza na pewno duzo wiecej okazji do zdobycia bramki. Po drugie Barca gra jednym napstnikiem, dzieki czemu wszytskie pilki sa kierowane do Eto'o, Atletico gra dwoma co sprawia ze napstnicy musza sie "dzielic" podaniami. Po trzecie Barcelona strzela okolo dwa razy wiecej bramek niz Atletico, dzieki temu na kazdego zawodnika przypada dwa razy wiecej goli, a ze Eto'o jest napastnikem to wiadomo.
Zeby bylo sprawiedliwiej proponuje policzyc ile procent strzela bramek Eto'o do wszytskich bramek strzelonych przez Barcelone, i to samo zrobic u Torresa, nie liczac tego szonu wobec kontuzji Eto'o. I tak do konca to nie bedzie sprawiedliwe, jednak jezeli wiekszy procnt bedzie mial Eto'o to przyznam ze jest skuteczniejszy.
Gdzie ja to napisalem ???jack-sub pisze:Jeżeli wg Ciebie Eto'o nie przeszkadza w rozegraniu (czyli nie udziela się w def.), nie potrafi przetrzymać piłki



