Miłość

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post autor: Yukasz » 18 gru 2006, 0:57

bagg pisze:a to chyba troche inaczej dziala. to raczej ty, jezelibys nie skorzystal, jestes geyem badz impotentem.
No nie wiem czy odmowa w takim przypadku jest aż tak hańbiąca faceta. Mój kolega spotkał się z taką właśnie propozycją - wszyscy tańczą sobie na parkiecie, podchodzi taka jedna, zresztą głowę miała na wysokości zadania i do niego przy wszystkich (załóżmy że powiedziała) 'zaschło mi w gardle' :P on odmówił a potem cały wydział się z tej sytuacji śmiał. Ona była z innego wydziału ale że często się u nas pojawiała więc dostała ksywkę 'obciągara' i to z niej bardziej sie śmiano niż z niego bo jak chciała miłości to nie musiała od razu latać do pierwszego lepszego i dosłownie na 'dzień dobry' składać takiej propozycji, przynajmniej ja tak to widzę :roll: . Ja osobiście nic więcej poza tego typu miłością jeśli już bym takiej koleżance nie odmówił (nie mówię że bym nie odmówił ani że bym odmówił, po prostu tak zakładam i oczywiście mówimy o sytuacji że z żadną inną dziewoją się nie spotykam bo takie coś to wyklucza całe moje rozważania) to nic poza tym nie chciałbym mieć z nią wspólnego. Po prostu traktowałbym ją jako osobę do jednego i nic więcej. A już w ogólę nie mogę sobie wyobrazić że takie coś które z 'niejednego pieca jadło chleb' miałoby być moją dziewczyną o żonie nie wspominając. Czy ja jestem święty :?: Nie :shock: po prostu nic na dłuższą metę z taką osobą. Natomiast chłopaka odmawiającego raczej bym nie traktował jako świętego tylko założyłbym że ma swoje zasady i po prostu tak zrobił bo chciał. Jak inny by postąpił inaczej to też bym go nie mieszał z błotem że nie odmówił, zrobił jak chciał bo pewnie wyszedł z założenia że kobietom się nie odmawia, miał propozycę więc jego sprawa. Ale nic na siłę bo trochę zgodzę sie że jak nie odmawiasz jednej, drugiej, 50-tej, 200-tnej to ty stajesz się taką męską dziwką bo nikomu nie odmawiasz i posuwasz każdą która ma na to ochotę. No ale żyjemy w świecie na którym kobieta puszczająca się z 50 facetami uważana jest za dziwkę a facet tak samo robiący za bohatera w niektórych kręgach.
______________________________________*



*gruba kreska, oddzielająca stare posty, od tych nowych, o miłosci
Dalej niech pisze Róża :twisted: to on zaczął ten temat :P

Wróć do „Hyde Park”