Tylko, że on nie mógł przejść do ZagłębiaTomasz. pisze:Gdyby nie leciał na kase, poszedłby do Zagłębia i wszyscy byliby zadowoleni. On i klub. Tymczasem wolał sobie spaprać szacunek, na który musiał sporo pracować.
Dziwi minie, że niektórzy uważali go za jakiegoś wielkiego widzewiaka. Taki wielki widzewiak gra w ŁKSie ?Wróćmy do Grzelaka. Przecież dogadane było jego przejście do Zagłębia Lubin.
Boniek: Nie wiem, kto to dogadał. Grzelak miał kontrakt w Widzewie do 2008 roku. A żeby mógł odejść, musiała być zgoda klubu. My jednak z przedstawicielami Zagłębia nigdy nie usiedliśmy do stołu i nigdy nie prowadziliśmy pertraktacji.
Przyleciał Pan specjalnie z Włoch na rozmowy...
...z Legią i Zagłębiem. Ale Grzelak powiedział mi, że bardziej byłby zadowolony, gdyby przeszedł do Legii. Poza tym zdradził mi także, że jest po słowie z warszawskim klubem.
.....
Ciekawe kto to takiCezary Kowalski: Bartłomiej Grzelak w Legii to na razie największy hit transferowy jesieni. Zmienia pan sposób działania, stawiając na Polaków?
Wdowczyk: Zimą zatrudnimy jeszcze obrońcę i to będzie też Polak. Muszę przyznać, że pewne proporcje zostały w klubie zachwiane i na razie raczej nie będziemy szukać zawodników w Ameryce Południowej.


