Ledwo ich pokonali ? Czy ty pamiętasz, jak przed emczem Real miał chyba 8 meczy z rzedu wygranych ? A Kanonierzy mieli podobną serię tylko, że niewygranych. Arsenal jechał po najniższy wymiar kary, jak sie skończyło wszyscy widzieli.Garcia pisze:Przecież ledwo pokonali Real.
Nie można postawić Arsenalu przy Chelsea ?Garcia pisze:Mogę powiedzieć z całą odpowiedzialnością - Arsenal to średni zespół, którego nie można postawić przy takich klubach jak Barcelona, Chelsea, czy nawet Real i Milan
ze względu na historie obu klubów może ? Chelsea z tego co wiem ma 3 mistrzowstwa - jedno z lat 50 tych i 2 teraz, jak Roman nakupował wielkie gwiazdy za niewyobrażalne pieniądze. Arsenal ma 13 mistrzostw, wygranych cięzka pracą, nie kasą niewiadomego pochodzenia.
Dlaczego więc niżej cenisz Kanonierów ?
w sumei racja, pokonali ManU na Old trafford, pojechali z Liverpoolem 3:0 i ze Spursami tak samo. Z Chelsea prowadzili na kilka minut przed końcem meczu, grając bez 4 podstawowych graczyGarcia pisze:Zresztą polecam obejrzeć jakiś ich mecz w tym sezonie. Żadnych oznak wielkości
Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, jaką robotę w klubie wykonują pozostali zawodnicy [bo twoim zdniem tylko Henry zasługuje na szacunek]
Cesc jest już 2 sezon wiodąca postacią, nie tylko w Arsenalu, ale i w całej lidze - obecnie przewodzi w klasyfikacji asystujących - a podobno tak źle nam idzie. Gilberto jest nie do przejścia, znakomicie gra na DM w dodatku strzela wazne gole. Eboue+Kolo+Gallas - obrona marzeń, którą chciałby mieć niejeden klub. Komentarz zbędny, bo to oczywista sprawa.
Do tego Jens, który w mininym sezonie [kiedy to tylko dzięki Henry'emu Arsenal doszedł do finału LM] Arsenal ustanowił rekord meczy w LM z rzedu bez straty gola, sam klub + Jens, który wyprzedził Edvina van der Sara.
nie to co w przypadku Milanu chociażbyGarcia pisze:Żadnych oznak wielkości
Garcia pisze:Arsenal to średni zespół, którego nie można postawić przy takich klubach jak Barcelona, Chelsea, czy nawet Real i Milan
jeszcze odnośnie wieści z Emirates - Wenger powiedział, że w styczniu nikogo nie kupi, a najwyżej może się pozbyć kilku graczy



