Fieldy, ale IMO nawiązała się ciekawa dyskusja, tylko że takie są zazwyczaj tłumione w zarodku...fieldy pisze:1. Starajcie się nie zbaczać za bardzo z tematu przewodniego.
Miłość to nie tylko seks [ponoć]
Widać niektórzy mają poważniejsze problemy z interpretacją niż jacloner pisze:Nie mysl wiecej, bo glupoty Ci wychodza.Zdecydowanie bym odmowil Tylko dziewczyna moze mi robic dobrze
Z perpektywy tej dziewczyny na pewno jest tak jak napisał Bagg... Bo przecież ona jest taka piękna i w ogóle; żaden jeszcze jej nie odmówił itd. No i nie akceptuje faktu, że ktoś potrafił się oprzeć jej niewątpliwemu "urokowi" więc może rozpowiadać o chłopaku jakieś urojone historieYukasz pisze:No nie wiem czy odmowa w takim przypadku jest aż tak hańbiąca faceta.
Nie chciałbym jakoś szukać usprawiedliwienia dla takich kolesi ale męska natura jest zupełnie inna niż kobieca... Po prostu facetom jest dużo trudniej się pohamować co jest wynikiem złożonego procesu ewolucji...Yukasz pisze:Ale nic na siłę bo trochę zgodzę sie że jak nie odmawiasz jednej, drugiej, 50-tej, 200-tnej to ty stajesz się taką męską dziwką bo nikomu nie odmawiasz i posuwasz każdą która ma na to ochotę. No ale żyjemy w świecie na którym kobieta puszczająca się z 50 facetami uważana jest za dziwkę a facet tak samo robiący za bohatera w niektórych kręgach.
wszystko rozumiem, no - prawie wszystko.
Chciałbym tylko, aby temat nie przybierał jakiejś hardcore'owej formy, no i te posty jednolinijkowe


