Studia

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post autor: bellus » 18 gru 2006, 19:57

kostek pisze:Dajcie sobie spokój z wszelkimi studiami humanistycznymi (dziennikarstwa, politologie, stosunki itd.) Śmieszne studia, po ktorych perspektywy są gorsze niż po przeciętnych powiedzmy budowlankach :lol: No chyba, że będziesz prawdziwym orłem (biorąc pod uwagę fakt, że ww kierunki są obecne na każdej uczelni prywatnej w każdej małej mieścienie to taki orzeł np. z europeistyki zdarza się 1 na tysiąc - optymistyczna wersje).

Studenci kierunków humanistycznych mają mnóstwo czasu, więc dorabiają sobie w marketach, knajpach itd. Po studiach nagle się okazuje, że nigdzie indziej pracy znaleźć nie mogą... :lol:

Wybierajcie ciężkie kierunki na uczelniach technicznych, może być też prawo na renomowanych uczelniach lub najpopularniejsze filologie (choć na to może być już za późno, bo nim skończycie te studia będzie prawdopodobnie przesyt rynku pracy tego rodzaju specjalistami). Wtedy zrozumiecie co znaczy studiować... Bo niestety większość kierunków na większości uczelni to 3 badz 5-letnie wakacje, po których zakończeniu człowiek nie potrafi się odnaleźć w otaczającej go rzeczywistosci.

Loczek, kiedyś zastanawiałsię nad studiami na Twojej uczelni (naturalnie w formie drugiego kierunku), ale nie wybrałem Wrocławia tylko Kraków, więc ta opcja odpadła. Rozumiem, że studiujesz tam dziennikarstwo sportowe? (chyba jedyna uczelnia w polsce prowadząca ten kierunek)

PS. Co do Towaroznastwa na AE w Krakowie to chyba najsłabszy kierunek na tej uczelni. Nie polecam generalnie.
Powiem szczerze Kostek, że jak przeczytałem twój post to tak jakby mnie ktoś w morde strzelił. Wychodzi z niego, że jestem idiotą i najpewniej skończe w supermarkecie na kasie, podczas gdy byle idiota z politechniki będzie jeździł Mercedesem.

Ty wiesz, jak ze mną było bo rozmawialiśmy na gadu o tym, ale żeby innych wtajemniczyć. Ja w LO byłem w bardzo mocnej klasie mat-fiz i mimo to poszedłem na studia humanistyczne - wspomniana i jakże tutaj wyśmiewaną politologię.
Aktulanie dobijam do sesji po pierwszym semestrze.

Móglbym poszatkowąć twoją wypowiedz na pojedyncze zdanie i się z nimi rozpawić tak prymitywnie, ale nie o to w tym chodzi.
Ja wybierając studia nie zrobiłem tego na zasadzie "bo nie miałem mozliwości ani pomysłu na inne" albo bo tylko tam sie dostąłem. W pełni świadomy i wbrew opini niektórych poszedłem na Uniwersytet Wrocławski na politologię.
Mówicie o statystyce dostanie pracy, tylko że taka statystyka nie wyodrebnia ludzi, którzy poszli tam bo łatwo i nie mieli innego pomyslu. tacy przypadkowi studenci są na kazdym kierunku, siłą rzeczy na kierunku typu politologia moze jest ich więcej, ale nalezało by rozpatrywać tych którzy naprawde wybrali te studia świadomie.
Na politologii wybiera się specjalizację np. markieting polityczny.

Czy po politechnice ma się gwarancje pracy? Da się studiować kierunke którego się nie lubi i być z niego dobrym?

Wróć do „Hyde Park”