Napisałem już co myślę o Nawałce w swoim felietonie, zjechano mnie za mało zgrabne nawiązanie do "Lost'ów" uznane za obrazę klubu, przeprosiłem, ale piwus poruszył ciekawą sprawę. I zastanawiam sie teraz kto ma większe szanse Urban czy Nawałka, biorąc pod uwagę politykę Wisły ostatnich lat będzie to Urban, ale Nawałka z racji pełnionej funkcji jest bliżej Wisły i jej problemów, jednak nie budzi jakichś płomiennych nadziei - za to Urban moze okazać się polskim JM - podobno mam dobrą reputację na południu, z tym że mowa o szkoleniu młodzieży. To nie lada dylemat, więc KOGO BYŚCIE WYBRALI na statnowisko trenera?
Stawiam na Urbana, do Nawałki mam sceptyczne nastawienie.



