Studia

Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: maestro » 19 gru 2006, 0:49

Marco_Van_Basten pisze:Ja studiuje właśnie takim tokiem. Trochę głupio było mi się przyznać, ponieważ obawiam się osądu forumowej burżuazji ze szkół państwowych.
Spoko, jesteście pod ochroną :P
rozwin prosze bo sie poczuwam ze i do mnie pijesz("szkołe" panstwową nawiedzam)burżuazja?niezbyt przyjemnie zabarwione slowo-podobnie jak kompleksik...?
Wyluzuj Rzur, ot zwykły żart, ironia... nie ma się do czego przyczepić.

Ja również studiuję na płatnej uczelni. Jestem na drugim roku filologii angielskiej Nauczycielskiego Kolegium Języków Obcych. Jest to trzyletnia szkoła, po której będę miał licencjat. Mogę jednak kontynuować naukę starając się o tytuł magistra (ale już nie w kolegium). Prawdopodobnie po ukończeniu NKJO zacznę robić magistra na Uniwersytecie Warszawskim (zaocznie, ze względu na miejsce zamieszkania, koszty itp)... na warszawskim właśnie, ponieważ moja obecna uczelnia znajduje się pod patronatem UW (polega to, w uproszczonej formie, na tym, że tytuł licencjata nadawany jest przez Uniwersytet Warszawski) i nie powinno być aż tak wielkich problemów z dostaniem się tam, ponoć chętniej biorą 'swoich' ;) Uniwersytet w Białymstoku również oferuje dwuletnie studia magisterskie (oczywiście płatne, tu nie ma innej możliwości), ale jak już wspomniałem, na warszawski być może będzie się łatwiej dostać. Jednak daleka droga do tego, kto wie co się wydarzy za 1,5 roku ;)

O ile pierwszy rok był w miarę bezproblemowy, to na drugim jest dużo ciężej. Wykańczają takie przedmioty jak lingwistyka czy gramatyka opisowa :P Tym bardziej, jeśli się do kujonów nie należy :lol: ;) Poza tym dużo czytania, jak to na filologii... Muszę też starać się powoli o praktyki, ale jakoś nie mogę wyobrazić sobie siebie w roli nauczyciela :roll:

Wróć do „Hyde Park”